• "Poloneza czas zacząć...' "

       I szły pary po parach hucznie i wesoło, Rozkręcało się , znowu skręcało się koło" .Tradycyjny komers zwany w naszej szkole " Gimbalem" przeszedł do historii . 8 czerwca spotkaliśmy się w restauracji „Mario”, aby „wytańczyć” ostatnie chwile naszego trzyletniego pobytu w gimnazjum. Nasz bal rozpoczęliśmy polonezem, który ćwiczyliśmy pod czujnym okiem  pani Małgorzaty Kubiak . Zaprosiliśmy również do tego tańca  naszych kochanych nauczycieli.                              

                                   Zdjęcie   3298

     

     Po otwarciu zabawy przez panią dyrektor Danutę Stefańską trzecioklasiści zaprezentowali krótki program artystyczny, w którym w zabawny sposób przedstawili życie gimnazjalisty w ciągu trzech lat nauki w szkole. Wszyscy się przekonali, że łatwo nie było:)                               Zdjęcie   3340                              

    Zdjęcie   3334                               Zdjęcie  3337

      Niespodzianką były wzruszające podziękowania i wyjątkowe bukiety dla naszych wychowawców i  nauczycieli. Następnie uczniowie rozpoczęli sesję zdjęciową .                             

    Zdjęcie  3576                              Zdjęcie  3619                             Zdjęcie   3420

      Po pamiątkowych zdjęciach ruszyliśmy na parkiet. Przy dźwiękach różnorodnej muzyki " wyginaliśmy śmiało ciało".                            

    Zdjęcie  4117                             Zdjęcie  3791                             Zdjęcie  3832

     Na uwagę zasługuje jeden z tańców, potocznie zwany „Belgijką”, który zatańczyliśmy, a raczej wybiegaliśmy  wspólnie z naszymi nauczycielami.                             

    Zdjęcie  3950

    Nasze pląsy musieliśmy zakończyć przed północą.  Nie zapomnieliśmy jeszcze na koniec podziękować  kochanym rodzicom, którzy zajęli się organizacją całej imprezy. A później przyszło nam tylko zaśpiewać "Ale to już było i nie wróci więcej..."                           

    Zdjęcie  4090  

     

    Tekst: absolwent PG nr1 Mateusz Banik            p. Beata Bochniarz                                                   

     



     Tekst zdjęcia: Dorota Banik


  • ©