„W blasku świec i zniczy”.

I znów w Dzień Zaduszny
pójdziemy na cmentarz,
aby poodwiedzać
tam naszych najbliższych
teraz tak dalekich –
również tych dalekich,
 z którymi tu kiedyś
nie byliśmy blisko
czasem z braku czasu,
częściej z  własnej winy:
zwykle z egoizmu
lub z oschłości serca.

W ogniu świec i zniczy
spalają się cicho
zadawnione żale
i wychodzą z cienia
nasze własne grzechy,
błędy, zaniedbania
i zniecierpliwienia,
za które z pokorą
chcielibyśmy teraz
przeprosić tu bliskich,
także tych dalekich,
do których być może
nasz szept tam dociera.

Jak boli nas teraz,
że tak skąpiliśmy
paru słów miłości
i słów przebaczenia,
także słów przeprosin,
czasem przytulenia
czy podania ręki ....

Anna Basara

 

tekst, zdięcia:A.S .

powrót >>>

 

  
©